Ludzie zakładają, że praktyka jogi w domu powinna wyglądać tak jak regularne zajęcia w szkole jogi – mieć taki sam lub podobny stopień intensywności, te same pozycje i trwać tak samo długo. To błąd, który może sabotować Twoje wysiłki ustanowienia praktyki domowej. Jak więc samodzielnie przygotować i poprowadzić własną praktykę jogi w domu żeby szybko się nie zniechęcić i jeszcze dobrze się bawić?

Poniższe wskazówki pomogą Ci ustrukturyzować i rozpocząć praktykę tak, żeby miało to ręce i nogi.

1. Podglądaj

Zawsze proszę osoby, które pierwszy raz próbują ze mną jogi, żeby nie oceniały jej przez pryzmat moich zajęć lub stylu. Jest tyle różnych stylów praktyki i nauczania, że każdy powinien szukać tego, który właśnie jemu odpowiada.

Chodź na zajęcia jogi do różnych nauczycieli i próbuj różnych stylów. Zapamiętuj sekwencje. Słuchaj wyjaśnień. Próbuj zrozumieć dlaczego w danej chwili robisz właśnie to co robisz. Ucz się jogi a nie tylko podążaj za instrukcjami. 

2. Zacznij spokojnie

Zanim przejdziesz do aktywnej praktyki jogi w domu, usiądź wygodnie, zamknij oczy i wsłuchaj się w swoje ciało. Zrób skan ciała od stóp do głowy i zobacz jak się czujesz. Może to zająć minutę lub pięć. Up to you.

W ten sposób zdecydujesz, jak będzie wyglądać Twoja dalsze praktyka tego dnia.

3. Zadedykuj swoją praktykę

Nadanie jakiegoś głębszego celu jakiejkolwiek czynności sprawia, że chętniej ją wykonujemy. Kiedy rozumiemy po co praktykujemy, lepiej wykorzystujemy czas na to przeznaczony. Staraj się więc każdorazowo poświęcić swoją praktykę czemuś lub komuś dla Ciebie ważnemu. Wtedy trudniej będzie z niej zrezygnować.

Przykładowe intencje w praktyce jogi to np. skupienie się na danym obszarze ciała, uspokojenie umysłu, a nawet poświęcenie praktyki osobie lub idei. Lepiej też jest się skupić na pozytywnych celach, niż negatywnych.

4. Dobierz rodzaj praktyki do aktualnych potrzeb

Rodzaj praktyki powinien zależeć od tego, jak się czujesz, jaka jest pora dnia i ile masz czasu. Im trafniej odpowiesz na potrzeby swojego ciała i umysłu, tym praktyka będzie łatwiejsza i bardziej efektywna.

Jeśli jesteś zmęczona i nie masz na nic siły, lepiej zrobić krótką i relaksacyjną praktykę – pozycje siedzące i leżące, niewymagające siły (np. Jin Joga).

Jeśli masz dużo energii lepsza będzie energiczna praktyka – vinyasa lub flow. Na wszelkie rozkminy i rozbiegane myśli pomogą pozycje stojące i balansujące. Aby je utrzymać trzeba się skupić, a to odciąga uwagę od problemów. I po depresji!

5. Rób to, co lubisz

Istnieje powszechne przekonanie, że samodzielnie powinniśmy pracować nad pozycjami, które są dla nas trudne albo sprawiają problemy. To kompletnie nie ma sensu. No chyba, że jesteś typem którego bardziej motywuje kij niż marchewka. Jeśli chcesz zbudować spójną praktykę własną, zacznij od wyboru pięciu pozycji, które lubisz. Łatwiej będzie rozwinąć matę.

Postaraj się jednak wybrać takie pozycje, które będą poruszać Twoje ciało w różnych kierunkach. Wystarczy po jednej z następujących grup:

W ten sposób zrobisz wszystko to co na zajęciach, tylko w kompaktowej wersji.

Kiedy osiągniesz już wprawę w swoich ulubionych pozycjach, zacznij próbować innych wariantów tych samych pozycji lub spróbuj nowych. Obserwuj swoje ciało i podążaj za jego pragnieniami.

6. Ewaluacja

Na koniec sprawdź, jakie efekty przyniosła Twoja praktyka jogi w domu. Znów usiądź wygodnie, zamknij oczy i zrób skan ciała. Zobacz co się zmieniło.

Dajcie znać, czy te proste wskazówki pomogły i na ile. A może macie jeszcze jakieś inne sposoby na rozhulanie praktyki jogi w domu?

Autor

Piszę o jodze, medytacji, podróżach i innych sposobach pracy z ciałem, umysłem i duszą. To są rzeczy, które zmieniły moje życie - sprawiły, że lepiej się czuję w swoim ciele, jestem zdrowsza, łatwiej pokonuję codzienne trudności, pełniej wyrażam siebie o czym możesz się przekonać na tej stronie. Jeśli chcesz tego dla siebie i swoich najbliższych dołącz do mnie - zapisz się do newslettera (rzuć okiem w prawo) albo subskrybuj moje kanały w social mediach (wystarczy kliknąć poniżej, by je odwiedzić). Indżoj!