Czuć się i wyglądać młodo to jedno z odwiecznych marzeń ludzkości. Moje też. Chcę być sprawna i zdrowa jak najdłużej się da, bo mam jeszcze sporo rzeczy w planach! Dziś kończę 37 lat. Trudno mi w to uwierzyć, bo czuję się na co najmniej 15 mniej. Ba, czuję się lepiej niż 15 lat temu! Niewątpliwie zostałam obdarowana „dobrymi genami” (przynajmniej w tym zakresie), ale będę się upierać, że styl życia ma decydujące znaczenie.

Widmo 40-tki

Co by nie mówić i jak się przed tym nie bronić, nie zaprzeczysz, że w obliczu zmiany pierwszej cyfry w twoim wieku, wiele się zmienia. O ile w 20-tkę wchodzi się z nadzieją i wielkimi planami, to dekadę później zaczyna się już robić rozrachunki i zauważać zmiany w wyglądzie i samopoczuciu.

To co wszyscy zaczynamy dzielić ze sobą zaraz po przekroczeniu tej magicznej granicy, to chęć by zachować gabaryty i gładkość. Im bliżej „4” z przodu, tym bardziej chcemy nie tylko czuć się, ale i wyglądać młodziej.

Zaraz ktoś zagrzmi, że wygląd nie ma znaczenia i liczy się wnętrze. Oczywiście, to jak wyglądasz nie zmieni faktu jakim człowiekiem jesteś, ale umówmy się, że to jak dbasz o siebie już coś o Tobie mówi.

Żyjesz w materialnym świecie, w ciele, które zostało Ci dane raz na życie. Im dalej w las, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego, jak kondycja, sprawność i wystarczająco energii żeby jeszcze coś w tym życiu zrobić. Chcemy zachować młodość, by móc cieszyć się życiem i nie ma w tym nic złego.

Rzecz w tym, że to czy postrzegani jesteśmy na młodszych nie jest uzależnione tylko od tego jak wyglądamy, ale w dużej mierze od tego jak się „nosimy”.

Bo młodość to energia. Dużo energii i chęci.

Żebyś miał i 20 lat, a nic Ci się nie chce, to mentalnie jesteś starcem. Przychodzą do mnie na jogę seniorki, tak pełne życia, że wstyd mi je nawet tak nazywać. Przyjmując nawet, że 50% tego jak wyglądamy i się czujemy to nasze geny i środowisko w jakim się wychowaliśmy, zostaje kolejne 50%, które zależy od nas. Co możesz zrobić?

View this post on Instagram

Tylko u nas! Emerytka robi mostek! 😉 Tak to nie żarty Drodzy Państwo, joga jest dla wszystkich i podróże są dla wszystkich. A podróże z jogą są nawet dla wszystkich razem wziętych bez względu na wiek. To co nas łączy to chęć dbania o zdrowie, otwarte serca i umysły, szacunek do ciała i jego możliwości w danej chwili. Zawsze jest też szansa na przyjazną rękę, albo nawet i nogę, która w razie potrzeby podtrzyma albo da podporę. #chakrasana #wheelpose #mostek #urdhvadhanurasana #thailand #tajlandia #kohphangan #yoga #joga #yogagirl #stretching #relax #relaks #yogajourneys #yogaretreat #wyjazdyzjogą #wakacjezjogą #podróże #yogaphotography #fit #fitness #aktywnie #sport #ruch #trening #yogamat #wakacje #urlop #wellness #jeeyoga

A post shared by Renata Szewczyk Jee Yoga (@renata.jeeyoga) on

1. Pierwsze primo – zatankuj dobre paliwo

Jesteś tym czym jesz. Chcesz wyglądać i pachnieć jak soczysta brzoskwinka? Jedz brzoskwinki. Chcesz wyglądać jak dobrze wypieczony stejk i pachnieć takowoż – jedz stejki. Pisałam już o tym, jak wegańska dieta zapach ciała.

Nałogi Won! Przyznam, że sobie kiedyś popalałam i wcale nie stroniłam od alkoholu. Szczęśliwie tego pierwszego nigdy specjalnie nie lubiłam, z tym drugim powoli rozstałam się dzięki jodze i diecie.

I Tobie też polecam. Jedno i drugie jest tak samo zgubne dla zdrowia i wyglądu. Jeśli uważasz, że to Twoje „jedyne przyjemności” w życiu, to chyba musisz coś w nim zmienić… Jeśli nie umiesz się wyluzować bez opróżnienia butelki wina, to też nie jest dobry znak.

View this post on Instagram

[ENG below]⠀ PL: oh jak ja tęsknię za tajskimi owocami i smakami! Jak Wam się podoba? Wielkie dzięki @siamhealingcentre za dokarmianie nas podczas ostatniego wyjazdu z jogą. Było zdrowo. Było przepysznie. Było niesamowicie!⠀ 🥗🌶🍆🥥🍌🥢🍵⠀ ⠀ GB: Big thanks to @siamhealingcentre for feeding us during last yoga retreat. It was healthy. It was delicious. It was amaing.⠀ ⠀ Wanna try?⠀ …⠀ …⠀ …⠀ #thailand #tajlandia #kohphangan #thaifood #buffet #szwedzkistół #vegan #vegetarian #wyspiarskieżycie #instatravel #yogashala #siamhealingcentre #yogajourneys #yogaretreat #wyjazdyzjogą #wakacjezjogą #wanderlust #podróże #travel #beautifuldestination #delicious #dametraveler #pyszne #gypsylife #tropicalvibes #wakacje #urlop #photography #view #jeeyoga

A post shared by Renata Szewczyk Jee Yoga (@renata.jeeyoga) on

2. Drugie primo – rusz się, ale nie za bardzo

Zbyt długotrwałe ćwiczenia mogą powodować stres oksydacyjny, który powoduje stan zapalny. A to postarza. Nasze ciała zostały zaprojektowane do zmiennego ruchu – skakania, wspinania się, biegania, pływania, tańca i rozciągania się w różnych pozycjach. Taki ruch jest dla niego naturalny. Wytężone ćwiczenia, dźwiganie ciężarów, biegi długodystansowe, to już sporty wyczynowe.

Mam przyjemność współpracować z prozdrowotnym klubem fitness, do którego w większości uczęszczają dziewczyny w wieku 35+. Plus jeszcze kilka plusów. I uwierz mi, większości z nich nie dałabym w życiu tyle lat ile mają w metryce.

To było dla mnie prawdziwe odkrycie, bo dopóki nie zaczęłam obracać się w środowisku fitness i jogi, nie miałam po prostu do czynienia z ludźmi, którzy regularnie ćwiczą.

Oczywiście najlepszy jest ruch na świeżym powietrzu. I nie byłaby sobą, gdybym nie poleciła ci jogi.

3. Znajdź chwilę na odpoczynek CODZIENNIE

Kiedy mieszkałam w Malezji, zaprzyjaźniłam się z pewną Hinduską. Sądziłam, że jest w moim wieku i bardzo się zdziwiłam kiedy okazało się, że jest ode mnie 9 lat starsza. Jej skóra po prostu lśniła. W życiu czegoś takiego nie widziałam. Su była właścicielką studia jogi, odwiedzanego często przez turystów. Będąc tam przez 3 miesiące miałam okazję kilkukrotnie być świadkiem, kiedy obcy ludzie po pierwszym zapowietrzeniu, mówili że jest po prostu przepiękna.

Sekretem Su, było to, że codziennie robiła sobie w środku dnia „beauty nap” – półgodzinną drzemkę. Ja dalej nie jestem w stanie się na to przestawić, mimo że przy obecnym rozkładzie zajęć mogłabym spokojnie znaleźć czas w środku dnia.

View this post on Instagram

Środa dzień loda!😁To już połowa tygodnia, a do tego ciężki dzień leniwego jogina za nami (każdy wtorek w #jeeyoga !).⠀ ⠀ Założę się, że w ten chmurny środeczek nie znaleźliście jednak czasu, by zrobić dla siebie coś miłego. A tyle się przecież mówi o miłości do siebie, o dbaniu i że NIKT się tak nie zajmie nami, jak my sami. Dbanie o siebie to nie tylko zdrowa dieta, ruch, #joga czas na sen, ale też sprawianie sobie radochy.⠀ ⠀ Zatem #misjajeedi na dzisiejszy wieczór to ➡ idź na lody, ciacho albo spraw sobie inną przyjemność i… delektuj się tą chwilą. ⠀ ⠀ Niech Moc będzie z Wami #jeedi!⁣⠀ Namaste ❤⁣⠀ ⠀ ⠀ #kochajsiebie #silashakti #wyjazdyzjoga #srodadzienloda #relaks

A post shared by Renata Szewczyk Jee Yoga (@renata.jeeyoga) on

4. Prosta pielęgnacja sprzyja młodości

Nadmiar postarza. Nadmiar aplikowanych kosmetyków też. Makijaż? Less is more.

Po ponad 2 latach w Azji, bez nakładania na twarz podkładu, z przerażeniem stwierdziłam, że kobiety w Polsce noszą go w tonach. W mojej opinii matowa skóra wygląda na chorą. Ciężki makijaż twarzy może osadzić się w zmarszczkach. Zadbaj o skórę dietą i pielęgnacją i nie będzie potrzeby jej zakrywać.

Makijaż na co dzień? Tylko tusz do rzęs. I dużo, dużo oleju kokosowego. Zamiast w puder zainwestuj w masaż lub Jogę twarzy.

View this post on Instagram

⁣Czy wiecie, że od uderzenia kokosa ginie więcej ludzi niż od ataku rekina? 😱 Dlatego kokosy trzeba pić, a nie nimi rzucać!⁣⠀ ⁣⠀ Ciało #jeedi jest tak samo ważne jak jego dusza a woda kokosowa to świetne źródło elektrolitów i Mocy.⁣⠀ ⠀ Oprócz choroby na zapotrzebowanie na elektrolity ma wpływ:⠀ 👉 wysokie temperatury (na razie w Polsce nam nie grozi, ale jeśli wybieracie się w tropiki to już tak)⠀ 👉 taki wysiłek fizyczny, przy którym intensywnie się pocimy (#bieganie #aerobik #hotyoga)⠀ 👉 picie zbyt małej ilości płynów a także płynów które odwadniają np. kawy!⠀ 👉 dieta zawierająca mało warzyw i owoców⠀ ⠀ Jeśli nie zanosi się na to, że w najbliższym czasie kokosy spadną wam z drzewa, sprawdźcie inne źródła elektrolitów:⠀ ➡ potas: suszone morele i figi, banany, awokado, ziemniaki, seler, pomidory, kiwi⠀ ➡ sód: przyprawy i warzywa jedzenie dużej ilości warzyw i owoców wystarczy, by zaspokoić zapotrzebowanie na sód⠀ ➡ magnez: gorzkie kakao, kasza gryczana, orzechy, migdały, pestki dyni, rośliny strączkowe⠀ ➡ wapń: szpinak, ziarno sezamowe⠀ ⠀ Generalnie dużo różnych warzyw, owoców i dobrej jakości wody, a kokosy gdy już wreszcie spadną z drzewa.⠀ ⠀ #kokos #elektrolity #zdrowie #jemzdrowo #dailydozen #wyjazdyzjoga⠀ ⁣⠀ Niech Moc będzie z Wami!⁣⠀ Namaste ❤⁣⠀

A post shared by Renata Szewczyk Jee Yoga (@renata.jeeyoga) on

5. Szata zdobi człowieka

Czarny to świetny wybór, jeśli chcesz wyglądać jak pokutnica. Tradycyjnie czarny to kolor żałoby. Że niby wygląda się elegancko? Chyba jak grabarz… albo zakonnica. Po to noszą czarne ubrania, by nie zwracać na siebie uwagi.

Intensywne kolory są zabawne i młodzieńcze, ale nie trzeba ich nosić od stóp do głowy. Możesz zaakcentować swój strój kolorowym dodatkiem, ale utrzymuj go w jasnej tonacji.

To naprawdę nie jest kwestia wieku, ale wyczucia. Neutralne kolory są zawsze eleganckie. Czarny nie jest neutralnym kolorem. Jest kolorem żałoby, pokuty i śmierci.

6. Przygoda

Przygody odmładzają duszę. Dzieci są zawsze ciekawe świata, bądź i Ty! Odwiedzaj nowe miejsca, spotykaj nowych ludzi, pozwól im się inspirować i  dzielić się energią.

 

View this post on Instagram

🌳Y.O.G.A 🌳Najlepsze! ⠀ Ostatnio pisałam artykuł o nowoczesnych formach jogi i mnie natchnęło. 🤯 Zauważyłam, że z większą łatwością przychodzi mi akceptacja stylów nazwijmy to "poważnych", kierujących praktykę na zdrowie, sprawność fizyczną, redukcję stresu.⠀ Natomiast wzbraniam się przed tymi najbardziej odbiegającymi od klasycznej jogi stylami, które uciekają w przyjemność, zabawę, wygodę lub skupiają się na estetycznych aspektach praktyki… czyli zakładają coś zupełnie innego, niż klasyczna joga. ⠀ 🧐 W konserwatywnych szkołach, joga pozostaje ciężką pracą nad ciałem i umysłem. Praktyka jest próbą okiełznania, dążeniem do zwycięstwa nad ciałem i jego niedoskonałościami. Umysł ma za tym podążyć, osiągnąć najwyższe skupienie i czystość. Liczy się dokładność i wytrwałość, przestrzeganie zasad i wytycznych danego guru.⠀ [Btw, kiedy byłam w Indiach, jeden z takich guru, zalecił mi rezygnację z oglądania filmów, czytania książek (innych niż o jodze) i spotkań towarzyskich… uzasadnione, jeśli chciałabym zostać świętą.]⠀ 🤔 A może wcale nie potrzebujemy tak ciężko nad tym wszystkim pracować? Może właśnie należy odpuścić, czerpać z tego przyjemność, bawić się, używać jogi tak, jak potrzebujemy w danej chwili. Dla poprawy samopoczucia. Na ten przykład, by się trochę powygłupiać 😉⠀ 🦸‍♀️ Stąd się wzięła #misjajeedi na jutro ( #czwartek ): Cokolwiek robisz, baw się tym ! Have fun #jeedi i zadbaj o swoje, ciało, umysł i duszę, tak jak jest Ci w tej chwili potrzebne. 🤸‍♂️ Niech Moc będzie z Tobą! Namaste 😘 ⠀ #joga #yogafun #wyjazdyzjoga #silashakti #stres #środa⠀ ⠀

A post shared by Renata Szewczyk Jee Yoga (@renata.jeeyoga) on

Zatem dbaj o swoje ciało, by zachowało zdrowie i sprawność i było dobrym domem dla umysłu i duszy. Jak najdłużej. Niech Moc będzie z Tobą! NAMASTE

Autor

Pomagam dbać o ciało, umysł i duszę. Opowiadam o jodze, medytacji, podróżach i innych sposobach rozwoju osobistego. Te rzeczy zmieniły moje życie - sprawiły, że lepiej się czuję w swoim ciele, jestem zdrowsza, łatwiej pokonuję codzienne trudności, pełniej wyrażam siebie. DOŁĄCZ DO MNIE: