Jeśli dostajesz wysypki od samego patrzenia na swój plan dnia, to wiedz, że coś się dzieje! Jeżeli masz tyle zadań, że wpisujesz każdą najmniejszą czynność, by jej nie przeoczyć, to wiedz, że coś się dzieje! Chce Ci się wyć do księżyca, gdy pomiędzy ciasną listę obowiązków próbujesz wcisnąć czas na ogarnięcie tej nowej diety albo zrobienie tylko pięciu pozycji jogi, to wiedz, że coś się dzieje!

Zarządzanie czasem to temat mocno wyświechtany. Są miliony książek, artykułów, teorii i sposobów, a organizer jest zawsze pod ręką, to jednak ludzie mają coraz większe trudności ze znalezieniem czasu na rozwój, wprowadzenie pozytywnych zmian w swoim życiu. I to jest jeden z powodów, dla którego padają postanowienia noworoczne – bo jest ich zbyt wiele, czasu zbyt mało, i zero planowania. Null. Zresztą czas dla siebie to coś, co zawsze najciężej zorganizować i jednocześnie najtrudniej sensownie wykorzystać, więc nie miej do siebie żalu.

Planowanie dnia na dzień wcześniej jest przydatne, ale nie daje szerszej perspektywy, przez co nie dość że jest duża szansa, że skupisz się na pierdołach, jak i zdeczko przesadzić z liczbą zadań lub właśnie postanowień noworocznych. To jest priorytetem w tej chwili, a co innego, kiedy szef przychodzi z awanturą albo dodatkowymi obowiązkami. Wieczorem okaże się, że połowy z tych zadań i tak nie dało się zrealizować i będziesz je znów upychać na kolejny dzień. I kolejny… A kiedy uda Ci się w końcu przeczytać tę książkę o motywacji albo zapisać na kurs rysunku?

Rytuał to nie plan, który jest łatwo zmienić - i cały misterny plan w pizdu

Dlatego nie namawiam Cię do zaplanowania jednego dnia, czy nawet tygodnia, ale całego życia! Bez paniki, organizer nie będzie Ci potrzebny, a przynajmniej nie na tym etapie.

Rytuały i ich moc

Po pierwsze zacznij od realizacji JEDNEGO postanowienia noworocznego. Jeśli chcesz zacząć coś robić, to nie myśl o tym jak o wyzwaniu, bo wyda się nieosiągalnym. Potraktuj to jako nowy zwyczaj, coś stałego, co od jutra przez całe życie będziesz robić codziennie lub co… środę, albo zawsze po jakiejś innej czynności. W ten sposób łatwiej Ci będzie zarezerwować czas tylko na tę czynność. Nie będzie potrzeby przestawiania niczego w kalendarzu.

Wyobraź sobie, że klient chce się spotkać w niedzielę po południu, albo w święta. Człowiek przy zdrowych zmysłach powie mu, żeby spadał na bambus. Tak samo będziesz myśleć o swoim nowym zwyczaju – jak o czasie świętym. Tak było, jest i będzie.

Załóżmy więc, że chcesz uczynić siebie zdrowszym albo nauczyć się jakiejś nowej umiejętności. Żeby to osiągnąć stworzysz swój własny zwyczaj z tym związany. Żeby powstał zwyczaj, potrzebny jest rytuał.

Co to jest rytuał?

Na przykład rytuał to przywoływanie duchów albo deszczu albo kibicowanie klubowi sportowemu czy shopping rekreacyjny, czyli jest to:

grupa czynności z dobrze zdefiniowaną kolejnością, które mają na celu nadać znaczenie i skupić Twoją uwagę na celu, przez co tworzą dotyczący czegoś zwyczaj.

Właśnie dzięki rytuałowi oswoisz nową rzeczywistość związaną z nową aktywnością lub postanowieniem noworocznym. Uczynisz ją chlebem powszednim, przez co będzie łatwiejsza do utrzymania dłużej niż miesiąc.

Zwyczaju jak wiadomo, trudniej się pozbyć niż planów. Plany zawsze można zmienić, zwyczaje zwłaszcza te złe, mają tę brzydką cechę, że nie chcą się odczepić. Ale można je zastąpić!

Tylko…

Co zrobić aby Twój nowy rytuał był skuteczny?

Rytuał musi spełniać cztery warunki:

1. Rytuał musi być satysfakcjonujący intelektualnie

– każde słowo czy ruch muszą być wypełnione znaczeniem, które jest zrozumiałe dla Ciebie, innych uczestników lub obserwatorów. Albert musi to kumać.

Rytuał musi być satysfakcjonujący intelektualnie - Albert Einstein musi go rozumieć

Pierwsza rzecz to zdać sobie sprawę, do czego jest Ci ten zwyczaj potrzebny. Cokolwiek chcesz z nim zrobić, zastanów się czemu służy – jakie znaczenie ma dla Twojego życia i jakie przyniesie korzyści dla jego jakości. Uświadomienie sobie powodu, dla którego coś robisz, może nadać temu czemuś wartość lub to kompletnie zdewaluować.

Na ten przykład dajmy przykład dla panów – Masz postanowienie noworoczne, że w tym roku robisz rzeźbę, gdyż masę wyrobiłeś w zeszłym. Wprowadzasz taki nowy zwyczaj, że codziennie rano, zaraz po wstaniu z łóżka robisz pięć pompek.

Tutaj znaczenie może mieć ułożenie ciała i rąk, miejsce w którym te pompki wykonujesz. Zastanów się, które mięśnie pracują w trakcie ćwiczenia, jak ono wpływa na sprawność, na poziom energii, na samopoczucie itd.

Wyznacz sobie też miejsce, w którym robisz te swoje pompki „To jest miejsce gdzie rzucam skarpetki, a tutaj robię pompki”. Proste. Zakoduj sobie to. Dobrze by było, byś nie mógł tego miejsca ominąć w drodze do toalety. Niech Ci się ono zawsze kojarzy z Twoimi porannymi pompkami!

Twoja dziewczyna wie, że to Twój zwyczaj, dlaczego to robisz i nie zadaje głupich pytań. A jak któregoś ranka zapomnisz się, to Ci przypomni, bo wie, że ZAWSZE rano robisz pompki. Tak samo, jak zawsze przypomina Ci o skarpetkach pod łóżkiem. Proste!

2. Rytuał musi być satysfakcjonujący emocjonalnie

– czyli zadowolenie z siebie, czyli stymulowanie zmysłów lub zadowalanie swojego ego (lub ego Bendera).

Rytuał musi być satysfakcjonujący emocjonalnie, czyli karmić ego Bendera (Futurama)

Generalnie w takiej jodze dążymy do pozbycia się ego, ale na potrzeby tworzenia rytuałów lepiej mieć je po swojej stronie. Zapytaj więc siebie, co w nowym rytuale jest dla Ciebie przyjemne. Jak możesz połechtać swoje ego?

Na ten przykład dajmy przykład dla pań – Twoje postanowienie noworoczne to szybko schudnąć a nowy zwyczaj to pięć rundek powitania słońca z samego rana, jako wstęp do aktywnego dnia.

Możesz je sobie robić przed lustrem i obserwować swoje ciało w ruchu. Możesz wrzucać focie na insta, jeśli to Cię motywuje. Kup sobie jakieś fajne gacie, w których będziesz wyglądać crazy, sexy albo cool.

Pamiętaj, że celem nie jest zrobienie foci, tylko wykonanie praktyki. Focia na końcu. Najpierw praca, później przyjemność!

3. Rytuał musi mieć silny początek i silne zakończenie

– gest lub znak informujący podświadomość i otoczenie, że rytuał został rozpoczęty i nie może być przerwany do czasu gestu zamykającego, który może nastąpić dopiero bo innych czynnościach. Wiedz, że koniec jest blisko…

Rytuał musi mieć silny początek i silne zakończenie - wiedz, że koniec się zbliża

Im bardziej wyraźnie rytuał jest wyłączony ze wszystkich innych wydarzeń, tym większy jego wpływ na naszą psychikę i zachowanie.

Na ten przykład dajmy przykład dla małolactwa tym razem – twoje dziecko chce zostać pisarzem, więc ma postanowienie noworoczne, że skończy jedno opowiadanie raz na miesiąc.

Zakłada sobie, że ukończy jeden wątek / jedną postać na tydzień. Gdy nadejdzie czas pisania, porządkuje biurko, siada do komputera, bierze trzy oddechy z zamkniętymi oczami i zaczyna pisać. Na zakończenie, zamyka komputer (nawet jeśli będzie coś jeszcze na nim robić), bierze trzy oddechy i porządkuje biurko.

4. Rytuał musi mieć znaczenie

– częściowo moc rytuału wynika z faktu, że, oprócz powiązania z jakąś większą, bardziej odległą ideą ma też znaczenie sam w sobie, jak gra w kręgle.

Rytuał musi mieć znaczenie - kręgle to życie, koleś

Tradycyjnie rytuał związany był ze słowem „święty”, które pochodzi od łacińskiego słowa „sacrum”, który odnosi się do władzy i siły. Więc święty rytuał to działanie, które nasycone znaczeniem, daje nam władzę nad rzeczywistością!

Wiele z tradycyjnych rytuałów straciło na znaczeniu w nowoczesnym społeczeństwie, bo po prostu inne rzeczy stały się ważniejsze dla ludzi i rytuały przestały być skuteczne.

Dlatego rytuał powinien mieć głębszy sens poza tym widocznym na pierwszy rzut oka, tak jak na przykład jedzenie śniadania może być po prostu spełnieniem potrzeby biologicznego żywienia, ale może też stać się sposobem na utrzymanie zdrowia lub spędzenia czasu z rodziną. Musisz wierzyć, że to co robisz ma sens, koleś!

Źródła: 1, 2,

Autor

Piszę o jodze, medytacji, podróżach i innych sposobach pracy z ciałem, umysłem i duszą. To są rzeczy, które zmieniły moje życie - sprawiły, że lepiej się czuję w swoim ciele, jestem zdrowsza, łatwiej pokonuję codzienne trudności, pełniej wyrażam siebie o czym możesz się przekonać na tej stronie. Jeśli chcesz tego dla siebie i swoich najbliższych dołącz do mnie - zapisz się do newslettera (rzuć okiem w prawo) albo subskrybuj moje kanały w social mediach (wystarczy kliknąć poniżej, by je odwiedzić). Indżoj!