Kiedy byłam dzieckiem, przerwy w dostawie prądu były czymś nie tylko normalnym, ale i pożądanym. Paradoksalnie dla mnie to była istna frajda! Ile możliwości zabawy w chowanego, robienia psikusów dorosłym i to ciepłe światło świecy, które wprowadzało do domu przytulność i spokój.

„Nie patrz się na płomień, bo się w nocy posikasz”. Ciebie też tak babcia straszyła? Szczęśliwie, ta ludowa mądrość nigdy się w moim przypadku nie sprawdziła. Choć wpatrywałam się w płomień świecy długo i namiętnie, tak że rodzice pewnie obawiali się, czy nie rośnie im mały piroman.

Lata 90-te przyniosły stabilne dostawy prądu a rodzina odetchnęła z ulgą. Później zaczęłam używać światła świec do tworzenia odpowiedniego nastroju w sypialni, przez co zaczęły mi się kojarzyć z zupełnie innym rodzajem przyjemności.

Trataka, czyli dwa w jednym – oczyszczanie i medytacja

Shatkarma sprawia, że ciało jest czyste, mocne, wolne od chorób. Usuwa toksyny i poprawia koncentrację. Poprawia przepływ prany (energii) do narządów.

To sześć jogicznych metod oczyszczania ciała z dodatkowymi wariantami, a Trataka jest chyba najmniej kontrowersyjną i najprostszą z nich… Dość powiedzieć, że nic w siebie nie wkładamy, nie wlewamy i nie wymaga od nas większych umiejętności, jak na przykład totalna kontrola nad oddechem czy mięśniami brzucha.

Na kursie nauczycielskim jogi miałam okazję spróbować większości metod shatkarmy i cieszę się, że oszczędzili nam tych najdziwniejszych. I tak, moją ulubioną została Trataka.

„Spokojne ciało to spokojny umysł” mawiają jogini.

Technika Trataki polega na tym, by skupić wzrok w jednym punkcie lub obiekcie. Brzmi znajomo? To oczywiście klasyczna medytacja. O tym, czym różni się od popularnej ostatnio medytacji typu Open Monitoring czy Mindfulness, możesz przeczytać w Medytacja zwiększa kreatywność, ale nie każda! Skąd Steve Jobs brał pomysły?.

Praktyka Trataki opiera się na naukowym fakcie, że ruch gałek ocznych może odzwierciedlać nasz proces myślenia. Tak, tak. Istnieje związek między ruchem gałki ocznej a naszym stanem psychicznym! A co, gdyby zadziałać z drugiej strony i poprzez koncentrację wzroku na konkretnym przedmiocie, próbować wyciszyć myśli? Jeśli skupimy wzrok na określonym punkcie, będziemy w stanie zmniejszyć strumień myśli i oczyścić z nich umysł.

Naturalna fototerapia

Istnieje wiele rodzajów Trataki, a różnią się one przedmiotem, na którym skupiamy uwagę. Może to być czarna kropka na ścianie, kryształowa kula czy obraz. Jednak jest coś, co moim prywatnym zdaniem ma przewagę nad nimi wszystkimi – światło.

Badania nad właściwościami fal świetlnych dowodzą, że określona długość fali świetlnej może wywierać wpływ na pracę organów wewnętrznych. Na tej podstawie stosuje się dziś powszechnie fototerapię, bo zarówno światło naturalne, jak i sztuczne dostaje się do naszego organizmu przez skórę. Jednak najskuteczniej fale świetlne dostają się do organizmu przez oczy.

 

Na Koh Tao w Tajlandii spotkałam Francuzkę, 70-letnią szamankę.

Annick przeniosła się na wyspę pod koniec lat 70-tych, kiedy nie było tam praktycznie żadnej infrastruktury turystycznej (w tym artykule o historii Koh Tao znajdziesz zrobione przez Annick zdjęcie z jej pierwszej wizyty na wyspie). Przez wiele lat poranny lub wieczorny spacer i wpatrywanie się we wschodzące lub zachodzące słońce, a raz w miesiącu również w księżyc w pełni, był jej stałym rytuałem. Annick twierdziła, że dzięki temu zachowała zdrowie, nigdy nie miała problemów ze wzrokiem i do tej pory nie potrzebuje okularów.

Po raz pierwszy spotkałam kogoś, kto był żywym potwierdzeniem skuteczności tej metody… i aż zaprosiłam ją na sesję Trataki ze światłem świecy, którą prowadziłam w miejscowej szkole jogi.

Regularna praktyka Trataki przynosi wymierne korzyści dla zdrowia

  1. Wzmacnia mięśnie oczu i pomaga pozbyć się krótkowzroczności.
  2. Praktykowana przed snem może poprawić jego jakość.
  3. Wycisza umysł i zwiększa koncentrację.
  4. Poprawia stabilność emocjonalną.
  5. Praktyka na naturalnym świetle ma silne właściwości lecznicze i działa antydepresyjnie.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie

Mieszkając w mieście, a do tego na naszej szerokości geograficznej, mamy zdecydowanie mniejsze szanse na regularną praktykę Trataki z naturalnym źródłem światła. Nie wspominając już o tym, ze długie wieczory i szare poranki mogą być naprawdę dołujące. Kto mieszka w Polsce, na własnej skórze co roku odczuwa wpływ światła na samopoczucie. Zimą większość z nas ogarnia chandra, zniechęcenie i senność. Sorry, taki mamy klimat.

W takich okolicznościach przyrody, świetnym zamiennikiem jest płomień świecy. Świece są przecież świetne, kiedy chcemy się odprężyć i zimą spokojnie mogą służyć za substytut soczystego zachodu słońca.

 

Przygotowałam dla Ciebie instrukcję jak wykonać tę medytację.

Wystarczy kliknąć tu – Jak praktykować Tratakę ze światłem świecy, by znaleźć niezbędne informacje oraz nagranie, w którym poprowadzę Cię przez tę praktykę krok po kroku. Możesz ją obejrzeć na You Tube albo ściągnąć mp3.

Om Shanti Om!

Autor

Piszę o jodze, medytacji, podróżach i innych sposobach pracy z ciałem, umysłem i duszą. To są rzeczy, które zmieniły moje życie – sprawiły, że lepiej się czuję w swoim ciele, jestem zdrowsza, łatwiej pokonuję codzienne trudności, pełniej wyrażam siebie o czym możesz się przekonać na tej stronie. Jeśli chcesz tego dla siebie i swoich najbliższych dołącz do karawany. Indżoj!